pusty portfel

Bank nie chce udzielić ci kredytu hipotecznego ze względu na twoje niskie dochody? Spokojnie, jest kilka sposobów, których możesz spróbować, by poradzić sobie z tym problemem.

Kredyt hipoteczny a niskie dochody

Banki nie udzielają kredytu każdemu, kto złoży wniosek. Najpierw weryfikują klienta, oceniając jego zdolność kredytową, by dowiedzieć się, jakie podejmują ryzyko, udzielając mu kredytu. Na zdolność kredytową wpływają różne czynniki – historia kredytowa, wiek, stan cywilny – a jednym z nich jest wysokość dochodów. Chodzi o to, że kredytobiorca o niskich dochodach to dla banku duże ryzyko, może on bowiem mieć problemy z terminową spłatą zobowiązania.

Jeśli więc twoje dochody są niskie, niełatwo będzie ci otrzymać kredyt hipoteczny. Nie znaczy to jednak, że powinieneś się poddać. Jakie są możliwe wyjścia z tej sytuacji?

Popraw swoje dochody

Jeżeli twoje wynagrodzenie jest zbyt niskie, byś mógł skutecznie starać się o kredyt hipoteczny, warto poprosić pracodawcę o podwyżkę. A jeśli nie wchodzi ona w grę? Jeśli szef stanowczo odmawia? Może to już czas, żeby znaleźć nową, lepiej płatną pracę? Oczywiście wiadomo, że nie jest to prosta sprawa, nawet chociaż na rynku pracy obecnie nie brakuje ofert. Jeżeli zmiana pracy jest na razie poza twoim zasięgiem, możesz rozejrzeć się za pracą dodatkową, która pozwoli podwyższyć twoje dochody do akceptowalnego przez bank poziomu.

Jeśli zdecydujesz się podjąć nowe zatrudnienie, pamiętaj, że to rozwiązanie wymaga trochę czasu – minimalny okres zatrudnienia do kredytu hipotecznego wynosi zazwyczaj trzy miesiące.

Ogranicz wydatki

Jeśli nie uda ci się zwiększyć dochodów, zawsze możesz spróbować ugryźć problem od drugiej strony – zmniejszyć wydatki. Ograniczenie wydatków to też sposób na zgromadzenie kapitału. Najlepsze efekty może przynieść ograniczenie kosztów stałych. Może na przykład ograniczyć pakiet internetu albo na pewien czas wynająć tańsze mieszkanie? Możliwości jest sporo.

Zgromadź środki na wkład własny

Jeżeli masz niskie dochody, powinieneś postarać się o wysoką kwotę wkładu własnego. To sposób na obniżenie kosztu kredytu i tym samym wysokości comiesięcznych płatności. 10% wkładu własnego może być niewystarczające przy niskich dochodach. Warto wiedzieć, że niektóre firmy pożyczkowe oferują nawet pożyczkę na wkład własny dla osób, którym samodzielne oszczędzenie wyższej kwoty zajęłoby zbyt wiele czasu. Czy jednak warto zaciągać jedno zobowiązanie finansowe, by móc zaciągnąć kolejne? Na to już sam musisz sobie odpowiedzieć.

Weź kredyt z żyrantem

Innym rozwiązaniem jest zaciągnięcie kredytu z poręczycielem. Ponieważ stanowi on dodatkowe zabezpieczenie, powinien wykazywać się wysoką zdolnością kredytową. Znalezienie żyranta nie jest jednak łatwe. Nie każdy zgodzi się wziąć na siebie taką odpowiedzialność.

Weź kredyt we dwoje

Jednym z najlepszych rozwiązań jest znalezienie współkredytobiorcy. Ważne, żeby była to osoba o stosunkowo wysokich i stabilnych dochodach oraz dobrej historii kredytowej. Szukając współkredytobiorcy, pamiętaj też o tym, że kredyt musi zostać w całości spłacony, nim najstarszy kredytobiorca skończy 70 lat.

podpisywanie umowy

Czy ubezpieczenie kredytu jest obowiązkowe? Czy można z niego w dowolnej chwili zrezygnować? Jak w takim wypadku wyglądają procedury?

Na czym polega ubezpieczenie kredytu?

Ubezpieczenie kredytu to polisa, z której w razie uwzględnionego w umowie zdarzenia zostaną wypłacone pieniądze na spłatę kredytu. Jest to zatem zabezpieczenie na wypadek, gdyby jakaś losowa sytuacja sprawiła, że spłacenie zobowiązania stałoby się dla kredytobiorcy niemożliwe albo znacznie utrudnione.

Ubezpieczenie może zabezpieczać na wypadek utraty pracy, a także zdarzeń, które utrudnią lub uniemożliwią kredytobiorcy podejmowanie pracy zarobkowej (na przykład inwalidztwo). Chodzi tu więc o takie okoliczności, gdy przerwana zostaje płynność finansowa, dzięki której do tej pory kredytobiorca mógł spłacać zobowiązanie. Można też wziąć ubezpieczenie na wypadek śmierci kredytobiorcy.

Czy trzeba ubezpieczyć kredyt?

Oficjalnie ubezpieczenie kredytu nie jest obowiązkowe. Należy to rozumieć w ten sposób, że nie prawa, które nakładałoby na kredytobiorcę taki obowiązek. Teoretycznie więc sięgając po kredyt, powinieneś mieć swobodę wyboru, czy wykupić ubezpieczenie.

Praktyka pokazuje jednak, że w wielu przypadkach jest inaczej. Chociaż ubezpieczenie rzeczywiście nie jest wymogiem ustawowym, to często jest wymogiem stawianym przez bank. Dotyczy to w szczególności kredytów hipotecznych i kredytów gotówkowych na dużą kwotę.

Czy z ubezpieczenia kredytu można zrezygnować?

Rezygnacja z ubezpieczenia kredytu jest możliwa, ale nie zawsze w dowolnym momencie. Zależy to od warunków, jakie są wyszczególnione w umowie kredytowej. To one określają, w jakiej sytuacji można zrezygnować z ubezpieczenia. Czasem na przykład mamy taką ewentualność dopiero po upłynięciu określonego czasu, kiedy indziej jedynie, kiedy spadnie wielkość zadłużenia.

Oczywiście są i takie umowy, które pozwalają na rezygnację z ubezpieczenia w dowolnym momencie. Nie zawsze jednak jest to opłacalne, ponieważ taka ewentualność może być obostrzona dodatkowymi warunkami. Inaczej mówiąc, w przypadku gdy klient rezygnuje z ubezpieczenia kredytu, bank ma prawo zmienić warunki kredytowe, co może wiązać się na przykład z podniesieniem marży.

Rezygnacja z ubezpieczenia kredytu – co warto wiedzieć?

Aby zrezygnować z ubezpieczenia kredytu, trzeba złożyć w banku specjalną dyspozycję. Za niewykorzystany okres ochrony będzie ci przysługiwał zwrot środków, zgodnie z artykułem 813 Kodeksu cywilnego. To, ile będzie ów zwrot wynosił, zależy od kwoty kredytu i wysokości składki ubezpieczeniowej. Aby poznać dokładną kwotę należy zsumować iloczyn opłaconej składki polisy ubezpieczeniowej i iloraz wykorzystanych dni ochrony ubezpieczeniowej oraz wynik podzielić przez całkowitą liczbę dni opłaconej ochrony ubezpieczeniowej.

To, ile czasu trzeba będzie czekać na wypłatę owej kwoty, zależy od polityki towarzystwa ubezpieczeniowego i rodzaju polisy. Najczęściej czas ten mieści się jednak w przedziale między 14 a 60 dni.

uścisk dłoni

Czy istnieje możliwość odstąpienia od umowy kredytowej? Co na ten temat mówią przepisy prawne? A jeżeli klient banku ma taką możliwość, to w jaki sposób przeprowadzić odstąpienie od umowy? I czy bank zwróci opłaty poniesione w związku z kredytem?

Czy od umowy kredytowej można odstąpić?

Tak, jak najbardziej można to zrobić. Ustawa o kredycie konsumenckim nakłada na banki i firmy pożyczkowe obowiązek przyjęcia wniosku o odstąpienie konsumenta od umowy kredytu bądź pożyczki. Co więcej, w świetle prawa można odstąpić od umowy, nie udzielając przy tym wyczerpujących wyjaśnień i nie ponosząc kosztów z tego tytułu.

Czym się różni odstąpienie od rozwiązania umowy kredytowej?

By uniknąć nieporozumień i niedopowiedzeń, warto tu zwrócić uwagę, że odstąpienie od umowy nie jest tym samym, co jej rozwiązanie. Rozwiązanie następuje na skutek porozumienia stron i może zostać dokonane w dowolnym momencie okresu spłaty zobowiązania. Wypowiedzenie umowy jest jednostronne i dotyczy przyszłości.

Jak odstąpić od umowy kredytowej?

Aby odstąpić od umowy kredytu lub pożyczki, należy w banku lub firmie pożyczkowej złożyć odpowiedni wniosek, czyli oświadczenie o odstąpieniu od umowy kredytowej. Nie jest to czasochłonna formalność. Dokument tego rodzaju najczęściej ma tylko jedną stronę i nie trzeba podawać w nim zbyt wielu informacji – jedynie swoje dane personalne i adresowe oraz nazwę i numer umowy kredytowej. Należy też wskazać numer rachunku bankowego, na który bank powinien przesłać kwotę, która będzie równa poniesionym w związku z zawartą umową kosztom.

W jakim czasie można odstąpić od umowy kredytowej?

Jedną z najważniejszych kwestii, o których powinno się pamiętać, biorąc kredyt, jest to, że od umowy odstąpić można jedynie w ciągu 14 dni od chwili jej podpisania. A zatem dwa tygodnie możemy potraktować jako pewnego rodzaju okres próbny, przed którego upłynięciem mamy możliwość złożyć rezygnację. Jeżeli klient zmieści się w tym terminie – nawet jeśli wyśle wniosek dopiero czternastego dnia po podpisaniu umowy – kredytodawca musi ów wniosek uwzględnić.

Jeżeli zdecydujemy się wysłać wniosek, najlepiej zrobić to w formie listu poleconego, wówczas będziemy mieli potwierdzenie nadania odstąpienia z datą i wszystkimi wymaganymi danymi odbiorcy, co poświadczy, że z wysłaniem wniosku zmieściliśmy się w przepisowym terminie.

Odstąpienie od umowy kredytowej – i co potem?

Jakie są skutki odstąpienia od umowy kredytowej? Przede wszystkim bank ma obowiązek zwrotu kosztów, jakie klient już poniósł w związku z zawarciem umowy. Oznacza to zwrot naliczonych prowizji. Są jednak pewne wyjątki – nie wszystkie koszty podlegają zwrotowi. Klient, który odstąpił od umowy, nie uzyska zwroty niektórych kosztów okołokredytowych, takich jak na przykład opłaty notarialne.

Trzeba jednak pamiętać i o tym, że i klient musi oddać całą pożyczoną kwotę, a także zwrócić bankowi odsetki należne za każdy dzień dysponowania kredytem. Dlatego decyzji o odstąpieniu od umowy nie warto odkładać na ostatni dzień owego 14-dniowego okresu.

korzystanie z bankomatu

Karty przedpłacone – co to takiego? Na jakiej zasadzie działają? Czy taki sposób dokonywania płatności warto rozważyć?

Czym są karty przedpłacone?

Karta przedpłacona jest rodzajem karty płatniczej. Jej właściciel może dokonywać płatności, wykorzystując środki, które są przypisane do tej konkretnej karty. W celu umożliwienia mu kontrolowania wydatków, uruchomiony zostaje techniczny rachunek bankowy. Nie można korzystać z niego jak ze zwyczajnego konta – nie da się wykonać przelewu, założyć lokaty czy rozliczyć kredytu.

Karta może być spersonalizowana – uruchomiony rachunek bankowy zostaje przypisany do konkretnej karty, a nie jej użytkownika.

Skąd wziąć kartę przedpłaconą?

Na rynku dostępne są karty przedpłacone, które można nabyć w banku, oraz takie, które można zamówić tylko przez internet. Żeby móc korzystać z karty, należy odwiedzić placówkę z dowodem osobistym, albo złożyć zamówienie, korzystając z bankowości elektronicznej.

Zanim zamówimy kartę, powinniśmy koniecznie sprawdzić jej limit dzienny i miesięczny. Może się okazać, że posiada ona niższy limit, niż jest nam potrzebny. Sprawdzić należy też oczywiście koszt wydania karty, na który składają się prowizje i opłaty dodatkowe. W zależności od banku koszt może być różny, najczęściej jednak mieści się w przedziale 20-30 zł.

Prowizje zazwyczaj są pobierane dodatkowo również za doładowanie karty, wypłatę gotówki w bankomacie lub placówce banku, a także takie czynności administracyjne jak wydanie duplikatu karty lub zmianę PIN-u.

Czy warto korzystać z kart przedpłaconych?

Karta przedpłacona może być dobrym sposobem na to, by zachować anonimowość swoich wydatków. Wiele takich kart można zamówić przez internet bez podpisywania jakiejkolwiek umowy. Dla zachowania anonimowości wydatków wystarczy więc zamówić kartę i posługiwać się w codziennych transakcjach jedynie nią i PIN-em. Możliwość wielokrotnego doładowania karty sprawia, że w razie utraty lub kradzieży karty użytkownik nie straci wszystkich swoich oszczędności.

To dobre rozwiązanie na przykład dla rodziców, którzy zamiast dawać dziecku na wyjazd gotówkę, mogą dać mu kartę. Dzienne limity sprawią, że nie będą musieli się martwić, że dziecko wyda wszystkie środki i zostanie bez pieniędzy.

Ale karty przedpłacone mają też pewne minusy. Co ciekawe, to, co w pewnych sytuacjach jest zaletą, w innych może stać się wadą. Mowa tu o wspomnianej już wcześniej anonimowości. Pozwala ona ukryć swoją finansową historię, dzięki czemu można otrzymać kolejną szybką pożyczkę nawet mając na głowie komornika. Dlaczego można uważać to za wadę, a nie zaletę? Ponieważ w ten sposób można jeszcze pogorszyć swoją sytuację, wpadając w spiralę zadłużenia.

Innym minusem kart przedpłaconych są dodatkowe prowizje, o których też już tu była mowa. Karty te służą przede wszystkim do realizacji transakcji bezgotówkowych, więc za każdym razem, gdy będziemy pobierać pieniądze z banku lub bankomatu, może się to wiązać z dodatkową opłatą.

kierowca za kierownicą

Potrzebujesz samochodu? Są różne sposoby, by osiągnąć ten cel. Który z nich będzie najbardziej odpowiedni – kredyt samochodowy, gotówkowy, a może leasing?

Kredyt samochodowy – wady i zalety

Kredyt samochodowy jest kredytem celowym, który możesz przeznaczyć wyłącznie na zakup pojazdu. Wbrew nazwie jednak nie musi to być wcale samochód – środki z kredytu można wydać na zakup jakiegokolwiek pojazdu silnikowego, a więc również ciągnika, motocykla czy nawet motorówki. Maksymalny czas spłaty kredytu wynosi 10 lat.

Zalety kredytu samochodowego to duży wybór ofert, korzystne warunki oferowane przez banki konkretnych marek samochodowych, długi okres kredytowania, a także dość niskie oprocentowanie. W zależności od oferty waha się ono między 7% a 20%, jest więc niższe niż w przypadku kredytów gotówkowych. Dzieje się tak dlatego, że kredyt samochodowy jest dodatkowo zabezpieczony. Zabezpieczeniem takim może być zastaw rejestrowy na kupowanym pojeździe, przewłaszczenie samochodu na rzecz banku, cesja polisy ubezpieczeniowej auta na rzecz banku albo depozyt karty pojazdu. Bez względu na to, jakie zabezpieczenie będzie wymagane, zmniejszy ono ryzyko niewypłacalności. Stąd właśnie niższe odsetki.

Sam wymóg dodatkowego zabezpieczenia oczywiście może być jednak również odbierany jako minus. Często wymagany jest też wkład własny. Inną słabą stroną kredytu samochodowego jest wydłużony czas załatwiania formalności. Oprócz tego podczas trwania okresu kredytowania możesz nie mieć pełnej swobody w dysponowaniu samochodem. Rodzaj stosowanych przy tym kredycie zabezpieczeń sprawia, że do czasu spłaty zobowiązania to bank będzie właścicielem samochodu. Nie będziesz mógł go więc na przykład odsprzedać, dopóki nie skończy się okres kredytowania – dopiero wtedy staniesz się pełnoprawnym właścicielem.

Kredyt gotówkowy – czy to dobre rozwiązanie?

Alternatywą może być wzięcie na samochód kredytu gotówkowego. Nie trzeba wtedy ujawniać przed bankiem celu kredytowania, można więc najpierw pozyskać potrzebne pieniądze, a dopiero potem poszukać odpowiedniego auta. W przypadku kredytu gotówkowego można zakupić nawet wieloletni samochód, co przy kredycie samochodowym nie zawsze jest możliwe. Za to koszty kredytu gotówkowego są wyższe.

Leasing – jakie ma zalety i wady?

Leasing jest wynajmem na dłuższy okres. Może być operacyjny lub finansowy. W przypadku leasingu operacyjnego czas użytkowania pojazdu jest zwykle krótszy niż okres całkowitego zużycia, a umowa nie zawiera klauzuli o wykupie. Co innego, jeśli chodzi o leasing finansowy – tutaj czas użytkowania trwa najczęściej tyle, ile wynosi okres amortyzacji samochodu, a w umowie może się znaleźć klauzula o wykupie.

Leasing ma prostsze procedury niż kredyt, nie wymaga tylu formalności, nie trzeba więc przygotować dużej ilości dokumentów. Jest też łatwiej dostępny. Nie będziesz musiał przejść rygorystycznej weryfikacji.

Przy leasingu operacyjnym wnosi się niezmienne opłaty, które w całości można zaliczyć do kosztów podatkowych. Od każdej faktury można regularnie odliczać VAT. W przypadku leasingu finansowego można zaliczyć go do kosztów odpisów amortyzacyjnych.

A jakie wady ma to rozwiązanie? Istnieją poważne ograniczenia, jeśli chodzi o zakup samochodów używanych. W przypadku leasingu operacyjnego koszty mogą okazać się zbyt wysokie. Dodatkowo korzystając z leasingu nie ma się prawa pełnego decydowania o pojeździe – nie można go sprzedać czy wymienić przed zakończeniem umowy.

budowa domu

Czy singiel może otrzymać kredyt hipoteczny? Czy starając się o taki kredyt stoi na z góry straconej pozycji?

Dlaczego singlowi trudniej wziąć kredyt hipoteczny?

Nie traćmy czasu i od razu odpowiedzmy na pytanie zawarte w tytule naszego artykułu. Otóż tak, kredyt hipoteczny dla singla jak najbardziej jest możliwy. Problem w tym, że singiel ma bardziej pod górkę. Powszechnie wiadomo, że bank, aby podjąć decyzję o akceptacji lub odrzuceniu wniosku kredytowego, podejmuje się oceny zdolności kredytowej wnioskodawcy. Chodzi o zminimalizowanie ryzyka. Bank chce mieć pewność, że kredytobiorca spłaci zobowiązanie.

Na ocenę zdolności kredytowej wpływa wiele czynników, a wśród nich znajduje się waśnie również stan cywilny. Każdy bank ma własne kryteria oceny, ale nie ulega wątpliwości, że zdolność kredytowa singla może zostać oceniona słabiej niż osoby w związku. Dlaczego tak się dzieje?

Częściowo single są w gorszej sytuacji, ponieważ dwojgu kredytobiorców łatwiej o wyższe zarobki niż pojedynczemu. Pary mają też mniejsze wydatki, dzieląc koszty utrzymania na dwoje — pod warunkiem, że mowa o parach bezdzietnych. Bank musi brać też pod uwagę możliwość utraty pracy przez kredytobiorcę. W przypadku osoby w związku utrata jednego źródła dochodu nie wiąże się automatycznie z utratą płynności finansowej, ponieważ jeszcze druga osoba zarabia pieniądze (prawdopodobieństwo, że oboje partnerów utraci pracę w tym samym czasie, nie jest duże). Natomiast jeśli singiel utraci pracę, sytuacja przedstawia się bez porównania gorzej.

Jak singiel może otrzymać kredyt hipoteczny?

Zatem wyglądałoby na to, że singiel już na starcie znajduje się w gorszej sytuacji niż ktoś w związku. Nie znaczy to jednak, że stoi na straconej pozycji. Przede wszystkim należy pamiętać, że stan cywilny nie jest jedynym, a tylko jednym z wielu rozmaitych czynników, jakie banki biorą pod uwagę, oceniając zdolność kredytową. I wcale nie jest tym najważniejszym.

Czynniki, które mają znaczenie, to między innymi dochód i rodzaj zatrudnienia (na podstawie jakiej umowy wykonujesz swoją pracę), a także historia kredytowa — bank sprawdza w bazach takich jak Biuro Informacji Kredytowej i Krajowy Rejestr Długów, jakie w przeszłości miałeś zobowiązania finansowe i czy w terminie wywiązywałeś się z ich spłaty. Wiele więc zależy od tych kwestii. Zdolność kredytowa singla, który ma stałą, dobrze płatną pracę, a w przeszłości spłacał na czas swoje zobowiązania i nie wpadał w długi, z pewnością zostanie oceniona wyżej niż wnioskodawcy, który pozostaje z drugą osobą w związku, ale nie może się pochwalić równie stabilnym źródłem dochodów czy korzystną historią kredytową.

Pozostaje jeszcze wspomniana kwestia możliwości utraty pracy. Jak wspomnieliśmy, dla wypłacalności singla jest to znacznie większe niebezpieczeństwo niż dla pary. Jednak i tutaj bank może zaproponować ci rozwiązanie, które zniweluje tę różnicę — chodzi mianowicie o wykupienie ubezpieczenia od utraty pracy.

Jakie warunki musi spełnić singiel, by otrzymać kredyt hipoteczny?

Aby singiel mógł otrzymać kredyt hipoteczny, musi udokumentować swoje dochody, najlepiej przynajmniej z 2 lat, aby pokazać, że są stałe. Należy przedstawić zaświadczenie o zatrudnieniu. Ponadto trzeba mieć oczywiście pozytywną historię kredytową. I jeszcze jedna istotna rzecz — ubiegając się o kredyt hipoteczny, musisz mieć wkład własny, czyli środki odpowiadające 20% wartości nieruchomości. W przeciwnym wypadku konieczne będzie wykupienie ubezpieczenia niskiego wkładu własnego.